Sesja ślubna Anety i Damiana

Ledwo zdążyli złapać oddech po swoim weselu, a ja znowu dopadłem ich moimi aparatami 😉 Aneta i Damian już następnego dnia byli gotowi na plenerową sesję ślubną. Aneta to miłośniczka zwierząt, więc sesja, jakże inaczej, odbyła się w towarzystwie koni. Była połowa sierpnia i pogoda przepiękna – aż za bardzo, bo było strasznie gorąco i bezchmurnie. Fotografowanie w takich warunkach jest jak najbardziej możliwe, jednak niezwykle męczące, zwłaszcza dla Młodych zwracając uwagę na to w jakich wyjątkowych strojach muszą pozować do zdjęć 🙂 Aneta i Damian dali sobie radę bez problemu, a radość po zakończeniu sesji była ogromna. Oto kilka kadrów z tej sesji zdjęciowej. Zapraszam!